Praktyczne Case Study

Dzień z życia pracownika sprzątającego po zgonie

Sprzątanie mieszkań po osobach zmarłych to zajęcie specyficzne. Wymaga od pracowników nie tylko znajomości przepisów prawa w tym zakresie, umiejętności współpracy z organami prokuratury i policji, ale też dużej wrażliwości i empatii. Otrzymując telefon zlecający nam działania, nie od razu znamy wszystkie szczegóły śmierci osoby, której locum sprzątamy. Czasami nie jesteśmy przygotowani, na to co nas czeka. Pijąc kawę, czekamy na telefon, który zmieni wszystko danego dnia. W milczeniu i skupieniu jedziemy na miejsce i dopiero tam poznajemy sytuację faktyczną towarzyszącą zgonowi. Z jednej strony to tylko praca, i tak trzeba do tego podchodzić. Z drugiej natomiast, to zajęcie wysoce odpowiedzialne i w trudnych warunkach. Często ciężko wyłączyć myślenie i nie zastanawiać się, kto kiedyś tu mieszkał, czy był szczęśliwy, czym zajmował się zawodowo? Staramy się jednak odpędzać te myśli i działać zgodnie z wyuczonym i sprawdzonym planem. Co spotkało nas tym razem? Dzisiejsze zlecenie to zgon spowodowany brutalną awanturą rodzinną, skutkiem której syn zabił ojca.

 

Nasze zlecenie obejmowało sprzątanie i dezynfekcję mieszkania po śmierci, a także utylizację mebli i sprzętów. To właściwie standard wybierany przez klientów firmy Kastelnik. Daje gwarancję bezpiecznego i skutecznego posprzątania po zgonie. W kawalerce znajdowało się mnóstwo krwi i innych śladów biologicznych. W naszym zawodzie widok niby normalny, ale dla niektórych cały czas bardzo nieprzyjemny, Zwłoki odnaleziono po kilku dniach, a więc wydzielały one, trudny do zniesienia, odór.

Może dla niektórych to dziwne, ale po kilku latach pracy w branży, naprawdę da się do niego chociaż trochę przyzwyczaić. Ponadto mieszkanie było niesamowicie zagracone, gdyż starszy człowiek cierpiał na manię zbieractwa. To również często się zdarza. Starsze i samotne osoby nie chcą pozbywać się nagromadzonego przez lata dobytku. W pewnym momencie dochodzi do kuriozalnej sytuacji, kiedy przez mieszkanie zawalone starymi gazetami i nieużywanymi sprzętami nie da się nawet przejść. Dokładnie tak było w tym przypadku. Gdy weszliśmy do mieszkania ogarnęło nas przerażenie, chociaż po dłużej dyskusji doszliśmy do wniosku, że jednak widzieliśmy gorsze sytuacje.

Jak dezynfekujemy pomieszczenia po zgonie?

Wyboru odpowiedniej metody dezynfekcji po śmierci dokonujemy na miejscu, po zapoznaniu się z sytuacją faktyczną. W obecnej dobie mamy do wyboru wiele sposobów dezynfekcji pomieszczeń. W naszej pracy najczęściej wykonujemy specjalistyczne ozonowanie pomieszczeń oraz wykonujemy dezynfekcję silnym środkiem o szerokim spektrum, przy pomocy zmgławiaczy ULV. Nowinką w dezynfekcji jest również zastosowanie suchego lodu czyli zamrożonego dwutlenku węgla. Wszystkie stosowane przez nas metody w dezynfekcji po śmierci są skuteczne i należycie zabezpieczają powierzchnie. Jednak dopiero po oglądzie stanu pomieszczenia możemy dokonać wyboru tego, który najlepiej sprawdzi się w konkretnym przypadku. W opisywanej sytuacji zaczęliśmy od opróżnienia mieszkania i zutylizowania wyposażenia, co zajęło nam cały jeden dzień. Następnie dzięki zastosowaniu suchego lodu, zlikwidowaliśmy ślady krwi i płynów ustrojowych.

Czym właściwie jest suchy lód?

Technologia czyszczenia suchym lodem to bardzo nowatorski sposób, z którego korzystamy w naszej branży, ale nie tylko. Jest bardzo skuteczny i proekologiczny. Suchy lód czyli zamrożony dwutlenek węgla o temperaturze -78,5 jest wystrzeliwany z ogromną prędkością sięgająca 500km/h w zanieczyszczone powierzchnie. Co dzieje się potem? Dochodzi do naruszenia zewnętrznej warstwy zanieczyszczeń, w tym przypadku krwi. W warstwie zaschniętej i zmrożonej krwi dochodzi do powstania malutkich spękań. Następne warstwy wyrzuconego suchego lodu wnikają w wytworzone szczeliny, co powoduje odpadnięcie brudu od pierwotnej powierzchni. Co więcej, suchy lód nie pozostawia sobie żadnych odpadów.  Jest więc bezpieczny dla środowiska,a przy tym dociera do najtrudniej dostępnych miejsc. Sprawdza się również jako sposób na dezynfekcję po zgonie, ponieważ zabija wirusy i szkodliwe drobnoustroje. W tak bardzo zagraconych i zaniedbanych higienicznie pomieszczeniach, ma to szczególne znaczenie.

Czy dezynfekcja po zgonie jest naprawdę konieczna?

Pamiętajmy, że ludzkie zwłoki wydzielają około 30 szkodliwych związków chemicznych. Ich neutralizacja, jest niezbędna w celu zapewnienia bezpiecznego używania sprzątanego lokalu. Nie można znaleźć w mieszkaniu zwłok w zaawansowanym stopniu rozkładu i po prostu przewietrzyć pomieszczeń. Do sprzątania po zgonie trzeba zabrać się na poważnie i najlepiej skorzystać z pomocy fachowców. Co więcej, dla osób postronnych zapach śmierci jest wręcz nie do zniesienia, a osoby zajmujące się usuwaniem śladów po zgonie zawodowe, są w stanie szybko i skutecznie zlikwidować ten nieprzyjemny zapach z otoczenia. W tym przypadku, zapachowi śmierci towarzyszył także smród wydzielający się z niezliczonych rzeczy i resztek, które tygodniami infekowały otoczenie.

W tak trudnych przypadkach nasza praca jest jeszcze bardzie wymagająca niż normalnie. Wyczerpanie fizyczne i psychiczne jest bardzo duże. Po powrocie do domu staramy się jednak wrócić do normalnego życia. Do rodziny dzieci i bliskich. I czekamy, aż kolejny telefon postawi przed nami nowe zadanie. No cóż, taka praca.

Jeżeli masz więcej pytań na temat dezynfekcji pomieszczeń zapraszamy do kontaktu.

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami pod adresem biuro@kastelnik.pl lub za pomocą formularza kontaktowego.





Płatności akceptuje First Data Polcard

Płatności akceptuje First Data Polcard. Za nasze usługi możesz zapłacić kartą kredytową.

Pomóż nam dalej się rozwijać w dobrym kierunku!

Aktualna ocena

4.6
4,6 rating
4.6 na 5 gwiazdek (ilość ocen: 5)
Doskonale60%
Bardzo dobrze40%
Średnio0%
Słabo0%
Okropnie0%